FORUM SZYNSZYLE :: BIEGUNKA: osowiałość, brak apetytu, luźne stolce
REKLAMA

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
BIEGUNKA: osowiałość, brak apetytu, luźne stolce
Autor Wiadomość
Mariusz28 
Demon aktywności na forum



Pomógł: 5 razy
Wiek: 18
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 417
Skąd: Sopot
Wysłany: 28 Grudnia 2011, 15:06   

Wet nic mu nie dał ale kazał odstawić szylka na dietkę :-| Od pewnego czasu już nie "zwraca", wysprzątałem klatkę i dałem tylko sianka i wody. Co prawada Soniek nie jest chory ale taka dietka chyba dobrze mu zrobi. Dzięki Abra za rady- postaram się zaopatrzyć w te zioła no i jagody jak najszybciej. Myślę że mogło to być spowodowane tym że wczoraj wieczorem nie zmieniłem im wody (wiem moja wina) no ale pewny być nie mogę bo Soniek jest zdrowy. Będę podawał im te ziółka i napary przez parę dni i mam nadzieję że będzie ok. W tej chwili Oba są zamknięte Maks nie ma biegunki i wygląda dużo lepiej.



[ Dodano: 28 Grudzień 2011, 15:14 ]

A można do poidełka dać kilka kropel zielonej herbaty (bez cukru oczywiście)



[ Dodano: 28 Grudzień 2011, 17:38 ]

Dwa pytania:

1) Czy szynszyla można "umyć" ?

2) Czy to dobrze że szynszyle jedzą ogromne ilości siana ?
_________________
Maksia* (4 latka), Sonia (5 latek), Śnieżek (2 latka), Jacuś (11 latek)
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 28 Grudnia 2011, 21:50   

Mariusz28 napisał/a:
1) Czy szynszyla można "umyć" ?




Jak już to słyszałam o suchym szamponie dla kotów, piasek też pomoże z czasem, w stanach krytycznych można przemyć ciepłą wodą - ale nie polecam jeśli nie ma takiej potrzeby.



Mariusz28 napisał/a:
2) Czy to dobrze że szynszyle jedzą ogromne ilości siana ?




Dobrze, to normalne. ALE! Nie podczas biegunki. Podczas biegunki trzeba odstawić sianko.



Sprawdź może czy sianko nie jest wilgotne i czy jest dobrze wysuszone.



Jeśli woda stała tylko jeden dzień to nic się złego nie dzieje. Trzeba tylko co jakiś czas (raz na 2 tygodnie) wyparzyć poidełko wrzątkiem, żeby je odkazić.



[ Dodano: 28 Grudzień 2011, 22:51 ]

Tutaj podaję artykuł o biegunce:

Kod:
http://szynszyla.ugu.pl/articles.php?article_id=11


Uzupełniona wiedza,nieco inne podejście, pokrywa się z powyższym prócz wody.
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
Ostatnio zmieniony przez abrakadabra 28 Grudnia 2011, 22:52, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Mariusz28 
Demon aktywności na forum



Pomógł: 5 razy
Wiek: 18
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 417
Skąd: Sopot
Wysłany: 29 Grudnia 2011, 08:40   

abrakadabra napisał/a:
w stanach krytycznych można przemyć ciepłą wodą
no wczoraj go przetarłem wilgotną, czystą ściereczką bo no wiesz się trochę poprudził.

abrakadabra napisał/a:
Trzeba tylko co jakiś czas (raz na 2 tygodnie) wyparzyć poidełko wrzątkiem
no właśnie ja tylko jak codziennie wymieniałem wodę to przepłukiwałem poidełko strumieniem z kranu, a potem wlewałem przegotowanej. :-/



[ Dodano: 29 Grudzień 2011, 11:41 ]

Przed chwilą wyparzyłem poidełko, dałem dwie łyżeczki karmy(versele laga nature) troszkę sianka oraz dwa gryzaki. Przez godzinę latałem po zoologicznych i nie mogłem dostać Pucka :-x Wczoraj mi zabrakło a Maks chciał się wykąpać i tarzał się w żwirku dosypałem resztkę vitapolu ale było to stanowczo za mało. Kupiłem dzisiaj Vitapol bo Pucka oczywiście nie mieli. Sony zachował się naprawdę po koleżeńsku ;-) To znaczy jak dosypałem im karmę to dopuścił Maksa pierwszego i grzecznie czekał na swoją kolej :mrgreen: Mam nadzieję że już nic się nie stanie, chociaż nie wiem czy nie zawcześnie przerwałem dietę? Jeszcze raz dzięki za pomoc!



[ Dodano: 29 Grudzień 2011, 11:42 ]

Dodam tylko że moje szylki nie lubią piasku Vitapolu :-| dlatego kupowalem za radą Michała Pucka a teraz go nie mają :-x
_________________
Maksia* (4 latka), Sonia (5 latek), Śnieżek (2 latka), Jacuś (11 latek)
 
     
wikixd 
Aktywni na forum


Wiek: 15
Dołączyła: 15 Gru 2011
Posty: 89
Skąd: ptb
Wysłany: 8 Stycznia 2012, 16:39   

Przed chwilą zobaczyłam ze jedna z moich szynszyl ma biegunke ale tylko biegunke newiem co zrobić prosze o pomoc
_________________
Lusia-1,4 roku

Stefa-4miesiące[*]
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3068
Skąd: Katowice
Wysłany: 8 Stycznia 2012, 16:53   

Mnie hodowca polecał w takich przypadkach podawać węgiel albo surowe ziarenka ryżu, a odstawić wszelkie smakołyki i karmę, niech siedzi o wodzie i sianie. Jak nie będzie przechodzić, a szylek będzie słabł, to leć do weta.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Karolina9617 
Aktywni na forum



Wiek: 18
Dołączyła: 14 Cze 2011
Posty: 90
Skąd: Kuźnia Raciborska
Wysłany: 11 Stycznia 2012, 18:17   

Fajnie że szylek jest już zdrów :) Ja moim( jak miały biegunkę ) podałam smecte, kawałek węgla leczniczego. I to pomogło :) Moje już od bardzo dawna nie miały biegunki :) Oby tak dalej :)



Pozdrawiam :)
_________________
Pozdrawiam serdecznie :* )



Karolina
 
     
mateusz9175 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 15
Dołączył: 22 Sty 2012
Posty: 6
Skąd: Turbia
Wysłany: 7 Lutego 2012, 18:58   [ szynszyl ma] Rozwolnienie u szynszyla

Witam jakaś godzinę temu zauważyłem ze moja szynszyla dostała rozwolnienia i strasznie paskudzi w klatce. Gdy uprzędzonemu to co zrobiła po 10 min było 2x więcej wiec mnie to niezapokoiło .Z klatki wyciagnolem pyl kąpielowy i wymenilem karmę na nowa proszę o pomoc i co mogło być przyczyna rozwolnienia.PS zacxzela dziwinie i cicho popiskliwac
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 7 Lutego 2012, 19:05   

Jak masz węgiel to daj połowę szylce. Odstaw karmę. A miała świeżą? Co jadła? Wodę wymieniasz regularnie?



[ Dodano: 7 Luty 2012, 19:07 ]

Aneta napisał/a:
Przyczyną rozwolnienia jest na pewno zład dieta. Po pierwsze może to być zanieczyszczona lub nieświeża woda - więc wymień wodę w poidełku, najlepiej na przegotowaną. Druga z przyczyn to spleśniała karma lub siano, więc też proponuję wymianę. Inną przyczyną może być wprowadzenie jakiegoś nowego pokarmu. Proponuję abyś po zmianie wody i karmy obserwowała swojego szynszylka, jak to nie pomoże to możesz dać szynszylkowi do picia napar z rumianku, a do jedzenia surowy ryż (1/4 łyżeczki). Odstaw wszelkie smakołyki. Jeżeli po 2-3 dniach biegunka nie ustąpi to musisz się udać do weterynarza. Powodzenia :->
_________________
Asia
 
     
mateusz9175 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 15
Dołączył: 22 Sty 2012
Posty: 6
Skąd: Turbia
Wysłany: 7 Lutego 2012, 19:28   

wode wymieniam regularnie co 2 dni a karme wymienilem zaraz potym jak zobaczylem co sie dzieje a wegiel jak mam dac
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 7 Lutego 2012, 19:31   

Taki leczniczy, dostępny w aptece. Możesz też pół torebki smekty rozrobić z wodą i wlać do poidełka.
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
mateusz9175 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 15
Dołączył: 22 Sty 2012
Posty: 6
Skąd: Turbia
Wysłany: 7 Lutego 2012, 19:44   

ale czy to jej nie za szkodi i jej partnerowi u partnera biegunka nie wystopila
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 7 Lutego 2012, 19:49   

Węgiel jest w tabletce i możesz dać szynszylowi do łapki, szynszyle lubia węgiel więc tak łatwo go nie odda, a smektę to juz musiałbyś pilnować aby drugi się go za dużo nie opił bo może wstrzymac robienie kupek u niego co skutkuje bulem brzuszka.
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
mateusz9175 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 15
Dołączył: 22 Sty 2012
Posty: 6
Skąd: Turbia
Wysłany: 7 Lutego 2012, 20:04   

a to rozwolnenie to moze byc ryjowka
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3068
Skąd: Katowice
Wysłany: 8 Lutego 2012, 20:53   

Co to jest ta smecta? I gdzie to można dostać?

Jak dziś wróciłam z pracy to zobaczyłam ciapki na półkach, ale nie wiedziałam najpierw który futrzak ma biegunkę. Po krótkiej obserwacji zauważyłam, że Gizmo jest osowiały i ma uklejoną pupkę :-(

Dałam mu kilka ziarenek ryżu i połówkę węgla - zjadł ale nie całą. Mam nadzieję, że mu przejdzie.

Podejrzewam, że napchał się karmy Szarika, czyli VL Nature, jemu też ją daję, ale mieszam z jego poprzednią karmą, ale że mieszkają w jednej wolierze to notorycznie jeden drugiemu do miski zagląda i podjada :/ Szarik wyjada mu słonecznik, bo tamta właścicielka karmiła biedaka Vitapolem i pewnie też dlatego Gizmo jest większy, bo w tym syfie dużo cukru i innego badziewia.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 9 Lutego 2012, 13:47   

Smekta, to lek dla ludzi na biegunkę, kupisz w aptece. Lek jest w postaci proszku do rozpuszczenia w wodzie.
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3068
Skąd: Katowice
Wysłany: 9 Lutego 2012, 19:15   

Dziękuję za odpowiedź :) na szczęście chyba mu przeszło, wczoraj dostali tylko sianko, ale matrwię się co będzie jutro jak znowu zje karmę :-/
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 9 Lutego 2012, 20:26   

A jaką karmą karmisz swoje kulki?
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3068
Skąd: Katowice
Wysłany: 9 Lutego 2012, 23:01   

Szarik już przestawiony z granulatu, który kupowałam od hodowcy, na Versele Laga Nature, a Gizmo ma na razie mieszaną starą karmę (poprzednia właścicielka karmiła go Vitapolem) z VL Nature.



Problem jest jednak taki, że nawet jak ich zagonię na osobne półki i przed każdym postawię jego michę, to i tak Szarik musi pokazać, że jemu wolno jeść wszędzie (a zazdrości Gizmo Vitapolowego słonecznika) i dobiera się do miski Gizmo, no a ten wykolegowany idzie w takim układzie do miski Szarika. A więc za dużo może się na wstępie najeść VL, dlatego ma rewolucję w brzuszku :-|
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
myszowiec1104 
Aktywni na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 21
Dołączyła: 20 Sty 2012
Posty: 89
Skąd: Lubań/ Wałbrzych
Wysłany: 23 Lutego 2012, 22:08   

No to teraz i ja mam problem, właśnie zauważyłam, że moja mała nowa lokatorka, która jest ze mną tydzień dostała strasznej biegunki, dosłownie plamy na pułkach, ma całą poklejoną pupkę biedna :( zaraz wyparzę jej poidełko i dam trochę ryżu, ale martwię się o nią, wcześniej dostawała karmę z tropifita, ja mojemu starszemu daje Verse Lage Nature, możliwe, że to przez to dostała biegunki bo ta karma jest na wyższym pięterku na które nauczyła się wchodzić wczoraj :( ahh martwię się o nią bardzo :(
_________________
Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą,

Muminki Cię znajdą, zabiją i zjedzą...



Amcia, Tofcia, Diabliczka, Ecik, Kropcia <3 <3 <3 Moja futrzasta miłość <3
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3068
Skąd: Katowice
Wysłany: 24 Lutego 2012, 00:42   

Reakcja mojego Gizmo była identyczna, a zmieniałam mu karmę z Vitapolu na VL Nature. Zostaw ją prze jeden dzień tzlko o sianku i wodzie, polecam podać połówkę węgla leczniczego. Dnia następnego jak zauważysz, że już nie paskudzi, to podaj jeszcze trochę mniej karmy niż zwykle i osłonowo proponuję dla wyregulowania i uspokojenia układu pokarmowego dosypać łyżeczkę siemienia lnianego (niemielonego) lub suszonej mięty.



A mieszasz jej VL ze starą karmą?
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
myszowiec1104 
Aktywni na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 21
Dołączyła: 20 Sty 2012
Posty: 89
Skąd: Lubań/ Wałbrzych
Wysłany: 24 Lutego 2012, 08:00   

Tak mieszam, ale na górnym piętrze była tylko VL i widocznie do niej się dorwała :(
_________________
Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą,

Muminki Cię znajdą, zabiją i zjedzą...



Amcia, Tofcia, Diabliczka, Ecik, Kropcia <3 <3 <3 Moja futrzasta miłość <3
 
     
aleksia070 

Wiek: 21
Dołączyła: 06 Kwi 2012
Posty: 1
Skąd: Lublin
  Wysłany: 7 Kwietnia 2012, 20:55   Biegunka szylek.

Dziś wieczorem zauważyłam że moje 2 szynszylki - obie samiczki jedna 10 miesięcy , druga ok 2lata mają biegunkę. Jakimi domowymi sposobami mogę je wyleczyć? Wiem że muszę podać im rumianek oraz ryż. Co jeszcze muszę im podać ? Czy sianko odstawić oraz co z ziarnem ? Ziarno które jedzą to "Fart".

P.S nie chcę z nimi jechać do weta bo jest na prawdę brzydka pogoda a z racji że szynszyle to delikatne zwierzaki nie chcę ich narazić na przeziębienie lub co gorsza zapaleni płuc.

Liczę na szybką pomoc.



[ Komentarz dodany przez: abrakadabra: 7 Kwiecień 2012, 22:53 ]

Przeniosłam i podłączyłam Twój temat, wiele informacji znajdziesz jak przejrzysz ten wątek.
_________________
Aleksandra
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3068
Skąd: Katowice
Wysłany: 7 Kwietnia 2012, 23:09   

Podaj każdej po połówce węgla leczniczego, powinno szybko pomóc, a później na wyregulowanie stanu jelit, polecam suszoną miętę oraz siemię lniane.

A co to za ziarno które im podajesz??? Nie dostają suchej karmy?

Sianko im zostaw i świeżą wodę, ale nie podawaj karmy, aż im przejdzie.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
kate131 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 25 Mar 2012
Posty: 40
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 8 Kwietnia 2012, 22:16   

ja moim podaje również dziką róże suszoną.
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4675
Skąd: Warszawa
Wysłany: 3 Czerwca 2012, 16:12   

Przyszła kolej na Dyźka. Ma rozwolnienie :( W piątek, kiedy po południu sprzątałam mu klatkę zauważyłam, że niektóre kupki są miękkie i łatwo je rozmazać. Dałam mu trochę suchego ryżu i 1/3 tabl. węgla. Gdyby nie te kupki, w ogóle nie wiedziałabym, że coś jest nie tak, bo Dyziek jest cały czas wesoły i żywy. Do tego chętnie je i domaga się smakołyków. piszę, że chętnie je, bo najpierw nakarmiłam ich w piątek a dopiero potem zaczęłam sprzątać klatkę.

W sobotę rano żadnych zmian. Dyzio ruchliwy i zadowolony, a w klatce pełno rozgniecionych kupek. Dodam, że kupki są normalnie uformowane, dopiero trzeba je dotknąć żeby się przekonać że ą bardzo miękkie i się rozmazują. Oczywiście są wilgotne, ale nie są pokryte śluzem. Dyzio znowu dostał węgiel i trochę ryżu. Wieczorem znów węgiel. Niestety nie ma poprawy, widać że węgiel już przeszedł przez układ pokarmowy, bo kupki zmieniły barwę na taką charakterystyczna - każdy, kto miał rozwolnienie i leczył je węglem wie co mam na myśli. Dziś rano (ok.7.00) Dyzio znowu dostał węgiel, ale zaczęliśmy się zastanawiać czy to ma sens, bo najprawdopodobniej węgiel nie jest skuteczny. Tak więc pół godziny temu zaaplikowaliśmy mu Smectę - strasznie mu się to nie podobało, ale udało mi się podać mu do pyszczka ok. 2ml skondensowanego roztworu i do tego zawartość kapsułki trilaku. Mały psotnik dalej ma dobry humorek - chcę przez to powiedzieć, że nie jest osowiały czy markotny.

Zastanawiam się nad przyczyną. Czy nie trzeba go p odrobaczyć. Drugi podejrzany to karma De Heus - to jedyna nowość w pożywieniu Dyzia. Oczywiście wprowadzam tę karmę zgodnie z zasadami.

Może Wam przyjdzie coś do głowy?

Jeśli jutro rano nadal będą miękkie kupki to zapakuje Dyzia do transporterka i do weta. Najgorsze jest to że w środę muszę polecieć na drugi koniec świata (to wyjazd służbowy - nie mogę go odwołać).
_________________
Wasze oczekiwania - edycja 2 napisz co wg Ciebie zmienić na forum, pomóż rozwijać forum, kliknij tu: Wasze oczekiwania - edycja 2

Dyzio i Franio
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,32 sekundy. Zapytań do SQL: 43