FORUM SZYNSZYLE :: FUTERKO: utrata / wypadanie / linienie
REKLAMA

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
FUTERKO: utrata / wypadanie / linienie
Autor Wiadomość
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 439
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Maj 2010, 12:00   

Jeżeli brak futerka występuje na ogonie to odrastanie może potrwać nawet kilka tygodni, a jeśli w innym miejscu to myślę, że po 2-3 tygodniach powinno nie być śladu :)
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
Wiolka91 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 03 Maj 2010
Posty: 6
Skąd: Wrocław
Wysłany: 29 Maj 2010, 22:37   Gubienie sierści??

Witam, mój szynszyl gubi sierść.. nie jest to jakieś przesadne gubienie, ale jednak troszke mnie to niepokoi. Podobno taki stan jest gdy szynszyl ma mało ruchu... ale w tym przypadku tak nie jest, gdyż jest codziennie wypuszczany. Czy to normalna zmiana na temperaturę? czy coś innego? proszę o porady i z góry dziękuję za odpowiedzi.
 
     
Michał 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 36
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1470
Skąd: Warszawa

Wysłany: 29 Maj 2010, 22:47   

Wiolka91, Scaliłem twój temat z tematem już założonym o takim samym tytule w tym samym miejscu. Bardzo mi przykro, ale mam podstawy sądzić, że nie sprawdziłaś czy temat już istnieje i założyłaś nowy o identycznym tytule. W związku z tym otrzymujesz 1 punkt ostrzeżenia.
_________________
Wasze oczekiwania - edycja 2 napisz co wg Ciebie zmienić na forum, pomóż rozwijać forum, kliknij tu: Wasze oczekiwania - edycja 2

:loveszynszyla:
 
     
AsiaZet 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 06 Cze 2010
Posty: 31
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 12 Czerwca 2010, 22:43   

Ja mam swoje szyszaki ok 3 tygodnie.Duży - Gruby nie jest do nas jeszcze przyzwyczajony i nie chce podchodzić, trzeba się naganiać,żeby go złapać do klatki no i gubi sierść. Nie ma żadnych dużych zmian ale jak go uda mi się wziać na ręce to na ubraniach zostają mi jego kłaczki, tak jak kot się leni to u niego też tak jest. Nic mam nie robić? Uważam, że nie ma stresujących sytuacji, tylko tyle, że musimy go troche ganiać żeby go do klatki włożyć. CO ROBIĆ?
_________________
Asia
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 13 Czerwca 2010, 12:25   

Moja tofa też zostawia sierść i to najbardziej na czarnych ubraniach ;-)
_________________


Tofa 4 lata
 
     
dominik969 
Minimum aktywności na forum



Pomógł: 1 raz
Wiek: 21
Dołączył: 01 Lis 2010
Posty: 31
Skąd: Skępe
Wysłany: 7 Listopada 2010, 11:23   

Hej ja też w tej sprawie ale troszeczkę innej bo mojej szynszylce wypada futro jak go trzymam ze strachu czy ze zbliżającej się zimy ????? Czy muszę iść do weta ????!!!! :?:
_________________
Zwierzęta jak człowiek żYjĄ i kochaj@
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 7 Listopada 2010, 14:10   

Jeśli nie zaobserwowałeś innych niepokojących objawów jak łysienie, częste drapanie to myślę, że na razie wystarczy go obserwować!



Szynszyle nie linieją jak psy czy koty tak więc wypadanie futra nie ma nic wspólnego z zimą ew jeśli masz szynszyla od niedawna i wcześniej był trzymany w chłodnym miejscu to może być mu u Ciebie za ciepło i dlatego wypada futro! Szynszyle trzymane warunkach domowych mają okrycie znacznie uboższe niż fermowe trzymane w tem ok +15 st C . Szynszyl może też wyrywać sobie futro ze stresu.
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 6 Stycznia 2011, 23:07   

Jak rozpoznać grzybicę od wypadania futra które jest np konsekwencją stresu?



Dziś przypadkowo zauważyłam że jeden z moich szynszyli Myszek ma w futerku miejscami łyse placki:( nie wiem czym może to być spowodowane?

Skóra jest normalna jasna, nie ma zaczerwienienia.

Zauważyłam to przypadkowo bo miał nad ogonkiem na grzbiecie sklejone futro (musiał mieć mokre i kąpał się w piasku) chciałam mu to rozplątać ale ostatecznie wycięłam bo było zasuszone przy czym zauważyłam nad i później po wycięciu i w tym miejscu łyse plamy, przeglądnęłam futro tak pobieżnie i znalazłam jeszcze dwie:(
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
ANASZTA 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 14 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 396
Skąd: Koszalin
Wysłany: 7 Stycznia 2011, 13:14   

Jeżeli skóra nie ma oznak łuszczenia, strupów, ropni a posiada naturalny różowy odcień, bez zaczerwienienia to nie masz do czynienia z grzybicą. Zwróć uwagę czy twoje samczyki nie kłócą się ostatnio, szczególnie w nocy, to najprawdopodobniej efekt gonitwy pomiędzy nimi, jeżeli znajdziesz strupki na nadal owłosionych miejscach to znaczy że się gryzą, a bynajmniej jeden zaczyna terroryzować drugiego. Jeżeli łyse miejsca są naturalnie różowiutkie, niedługo powinien zacząć je pokrywać lekki meszek narastających od nowa włosków, ale potrwa to ze dwa tyg zanim zauważysz efekt niestety. Pozdrawiam!
_________________
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 7 Stycznia 2011, 13:34   

Właśnie zastanawiałam się czy Kuciuś nie wyrywa Myszkowi włosów, a zaczęło się od kotka z pół roku temu:( Kot to taka przylepa wszędzie za mną chodzi a szynszyle nie przepadają za nim Kutek w szczególności i jak kot podchodzi do klatki to dostaję furii i gania myszka i to chyba efekt! A Myszek to taki mały słodki "ciapek" będę obserwować bo skóra jest ładna, wygląda zdrowo nie ma śladów łuszczenia, zaczerwienienia itp. Dzięki Anaszta:) trochę mnie uspokoiłaś bo grzybica to niezłe dziadostwo:(
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 8 Stycznia 2011, 11:37   

tajgaa, strasznie Ci współczuję...Twój kochany szylek jest teraz taki biedny :-( musi się męczyć biedusia :-( powodzenia w leczeniu, mam nadzieje, że szybko się wyleczy ;-)

ale chodź regularnie do weterynarza...
_________________
Asia
 
     
Michał 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 36
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1470
Skąd: Warszawa

Wysłany: 8 Stycznia 2011, 13:48   

Asia, Zauważyłaś, że to było 2 miesiące temu?
_________________
Wasze oczekiwania - edycja 2 napisz co wg Ciebie zmienić na forum, pomóż rozwijać forum, kliknij tu: Wasze oczekiwania - edycja 2

:loveszynszyla:
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 8 Stycznia 2011, 13:59   

O kurcze...Michał, nie zauważyłam...sorki nie popatrzyłam na datę....

Przepraszam wszystkich:)
_________________
Asia
 
     
rafQ 
Aktywni na forum



Dołączył: 17 Gru 2009
Posty: 56
Skąd: Ostroleka
Wysłany: 5 Lutego 2011, 23:43   Co jest Zuzi?

Jaki czas temu u zuzi w klatce przejście miedzy pięterkami było zbyt blisko kratek, i zuzia zaczęła sie przeciskać i zwróciliśmy uwage ze ma mniej siersci,bo i na tym przejściu było sierści troche skupionej, no wiec to przejście odsunęliśmy od kratek, i myśleliśmy ze to pomoze siersc odrośnie i bedzie dobrze, ale teraz te włoski nie bardzo odstraja a na pleckach w jednym miejscu zrobiły jej sie takie placki nie ze tam nie ma sierci ale jest tak jak by polowe jak powino byc, i problem leży w tym ze jesli zuzie sie tam dotyka to ona szczeka i sie boji tak jak by miała te plecki porysowane co jej moze być ???, co radzicie zrobic ??? do weterynarz ?.
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 6 Lutego 2011, 17:57   

Idź do weta
_________________


Tofa 4 lata
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 6 Lutego 2011, 18:36   

rafq myślę że wystarczy dopisać się do tego tematu a nie zakładać temat nowy o tytulę, który nic nie mówi.

A wracając do zuzi to może mieć grzybicę musisz ją delikatnie złapać i oglądnąć te miejsca czy prócz wypadania futra są na skórze jakieś zmiany.

Napisz czym karmisz szynszyle czy dostaję witaminy itp? oraz jaką temperaturę masz w miejscu gdzie jest klatka z szynszylem.

Wypadania futra mogą być różne przyczyny u mnie np jeden wyrywał futro drugiemu ale przy dobrze zbilansowanej, karmię, witaminach w postaci pyłku pszczelego, a także podawaniu zwiększonej ilości siemienia, dzikiej róży (miały na celu podnieść odporność szynszyla) futro zaczęło odrastać po 2 tyg. więc u mojej myszki nie jest to grzybica tylko nieuprzejmość współlokatora;)
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 6 Lutego 2011, 18:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
rafQ 
Aktywni na forum



Dołączył: 17 Gru 2009
Posty: 56
Skąd: Ostroleka
Wysłany: 7 Lutego 2011, 17:11   

kasia_tomeq napisał/a:
rafq myślę że wystarczy dopisać się do tego tematu a nie zakładać temat nowy o tytulę, który nic nie mówi.

A wracając do zuzi to może mieć grzybicę musisz ją delikatnie złapać i oglądnąć te miejsca czy prócz wypadania futra są na skórze jakieś zmiany.

Napisz czym karmisz szynszyle czy dostaję witaminy itp? oraz jaką temperaturę masz w miejscu gdzie jest klatka z szynszylem.

Wypadania futra mogą być różne przyczyny u mnie np jeden wyrywał futro drugiemu ale przy dobrze zbilansowanej, karmię, witaminach w postaci pyłku pszczelego, a także podawaniu zwiększonej ilości siemienia, dzikiej róży (miały na celu podnieść odporność szynszyla) futro zaczęło odrastać po 2 tyg. więc u mojej myszki nie jest to grzybica tylko nieuprzejmość współlokatora;)




moze i racja z postem, ale mowie problem zaczol sie jak zaczela sie przeciskac przez mala szczeline miedzy kratkami a kladko do przejscia, i te futro bylo wrecz widac na tej kladce ..., wiec to chyba nie grzybica ale trzeba chyba do wete...
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 7 Lutego 2011, 20:54   

jeśli wyrwał sobie to futerko przeciskając się przez pręty klatki to spokojnie samo odrośnie, wystarczy wzbogacić dietę szynszyli w siemię lniane, dziką róże, raz w tyg pyłek pszczeli i do 2 tyg powinieneś zaobserwować nowe, odrastające włoski:)
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
rafQ 
Aktywni na forum



Dołączył: 17 Gru 2009
Posty: 56
Skąd: Ostroleka
Wysłany: 8 Lutego 2011, 18:22   

kasia_tomeq napisał/a:
jeśli wyrwał sobie to futerko przeciskając się przez pręty klatki to spokojnie samo odrośnie, wystarczy wzbogacić dietę szynszyli w siemię lniane, dziką róże, raz w tyg pyłek pszczeli i do 2 tyg powinieneś zaobserwować nowe, odrastające włoski:)




ale jak ja sie tam dotyka to szczeka tak jak by ja tam bolalo, boto ze sierci jest malo to nic ale t jej szczekanie
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 8 Lutego 2011, 18:41   

Sprawdziłeś czy w tym miejscu prócz futra nie mam jakiś zmian na skórze, otarć, strupów, łuszczącej skóry?
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 8 Lutego 2011, 19:24   

Tak czy inaczej....wizyta u weter nie zaszkodzi.
_________________
Asia
 
     
rafQ 
Aktywni na forum



Dołączył: 17 Gru 2009
Posty: 56
Skąd: Ostroleka
Wysłany: 12 Marca 2011, 18:52   

Byliśmy u weterynarza, i wszystko jest ok podała nam jakieś kropelki uspokajające, i jednak on szczekała gdzie się jej nie dotknęło, podajemy jej sienie które uwielbia i sierść ładnie jej prawie juz odrosła :)
_________________
ZUZIA - 3 LATA :(
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 12 Marca 2011, 20:12   

Bardzo się ciesze. Mam nadzieję, że sytuacja się nie powtórzy.
_________________
Asia
 
     
kliklo 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 15
Dołączyła: 26 Lis 2010
Posty: 26
Skąd: Sieradz
Wysłany: 29 Maj 2011, 08:05   

Cześc, mam szynszyla który oczywiscie gubi teraz troche sierści , wiosna(ma osiem miesiecy) . Ale wczoraj zauważyłam mały ,,placek" ok. 8mmx7mm, nie ma zadnych strupów,zmian na skórze i łuszczy się. Co mam z tym zrobić, a jeszcze ten placuszek znajduje się nad noskiem.



[ Dodano: 29 Maj 2011, 08:06 ]

Pozwala się tam dotykać
_________________
kliklo



To co jest małe jak szynszyl, jest piękne.....
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 29 Maj 2011, 10:45   

Może gryząc siatkę w klatce wytarł sobie sierść nad noskiem?

Wzbogać dietę w siemię, pyłek pszczeli, otręby pszenne, dziką różę - nie wszystko na raz! i jeśli do dwóch tygodni nie pojawi się nowe futerko zabierz szynszyla do weterynarza co może to być również grzybica.
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 42